Udział obywateli w giełdzie

Alicja
www.dominikpolonski.com

W świetle aktualnych wydarzeń rynkowych bardzo trudno jest przekonać ludzi, którzy do tej pory nigdy nie inwestowali własnych środków na rynku, aby zaczęli to robić. Z drugiej strony sytuacja w świadczeniach społecznych i ekonomii państw jest na tyle opłakana, że liczenie na emerytury, renty i inne wsparcie ze strony państwa jest bardzo ryzykowne. Dlatego zachęca się ludzi, by w miarę możliwości chociaż minimalny procent swojego miesięcznego przychodu przeznaczyli na różne formy oszczędności jak lokaty czy fundusze inwestycyjne.

Oczywiście w krajach z wieloletnią tradycją obywatelskiej partycypacji w wolnym rynku, jak w USA, ludzie bardzo chętnie inwestują swoje oszczędności w rodzimy rynek. Niektórzy chętnie oddają część środków finansowym doradcom czy wyspecjalizowanym funduszom inwestycyjnym, ale spora grupa tych ludzi zna już na tyle podstawy rynków surowcowych czy forex, że z powodzeniem mogą sami dysponować swoimi udziałami na giełdzie. Wykorzystywanie środków indywidualnych graczy i drobnych udziałowców w rynku wpływa bardzo korzystnie na rynek i niweluje negatywne efekty działania spekulantów giełdowych.

Gdy na giełdzie krajowej gra wielu patriotycznie nastawionych obywateli, sytuacja spółek i sektorów energetycznych czy wydobywczych jest znacznie lepsza. Jeśli giełdowi gracze namiętnie grają na rynek surowców, ich cena będzie stabilniejsza i będzie to w skali makro wpływało na bardziej konkurencyjne stawki energii. Rozsądne dysponowanie swoimi pieniędzmi na giełdzie może mieć więc bardzo dobitny wpływ na skalę makroekonomiczną.

.